Fuga - jaką zastosować, jak ją wybrać?

Podczas układania dla Was płytek w łazienkach, kuchniach i salonach jednymi z najczęściej pojawiających się pytań są te dotyczące fugi.

Przy doradztwie naszym zadaniem jest znalezienie właściwego kompromisu pomiędzy bardzo restrykcyjnymi normami, a estetyką. Niestety te dwa aspekty nie idą w ścisłej parze ze sobą.

Normy dotyczące wielkości fugi są bardzo restrykcyjne. Ponadto każdy producent w instrukcji wpisuje sposób położenia, który również często odbiega od poziomu estetyki jakiej oczekujecie.

Na wielkość spoiny między płytkami wpływ ma kilka czynników. Przede wszystkim wielkość płytki, wielkość płaszczyzny na jakiej są układane oraz rodzaj ogrzewania.

Nie mniej zgodnie z obowiązującymi normami i wytycznymi producentów np. dla płytek o wielkości 60x60cm powinno zastosować się fugę 5-10mm! Jak ma się to do estetyki? Nijak! My również nie wyobrażamy sobie zastosowania 1cm przerwy między płytkami. Tendencje są odwrotne, dążą do tego, aby fuga była jak najmniejsza. Czy jednak można zastosować 1mm fugi na ogrzewaniu podłogowym? Także nie!

fuga1jpg

W tym elemencie warto zdać się na specjalistów, na firmę, która zrealizowała setki tego typu inwestycji i ma pewność po latach jak się płytki zachowują przy zastosowaniu konkretnej technologii wykonania.

Obecnie najczęściej stosuje się fugę wielkości 1,5-2mm. Jednak przy bardzo dużych płytkach, układanych na dużych powierzchniach, dodatkowo przy ogrzewaniu podłogowym warto rozważyć zastosowanie większej spoiny.

Dlaczego w ogóle stosuje się fugę? Fuga pełni funkcję m.in. dylatacji między twardymi płytkami, które również zmieniają swoje rozmiary, poddając się zjawisku rozszerzalności cieplnej. Innymi słowy płytka podobnie do innych materiałów, np. drewna również „pracuje”, czyli rozszerza się i zwęża pod wpływem wahań temperatury. Nie robi tego w stopniu porównywalnym do drewna ale jednak zjawisko to występuje. Dzięki zastosowaniu fugi nie dojdzie do pęknięcia płytki, które może wystąpić np. podczas włączenia ogrzewania podłogowego. Przy włączeniu podłogówki w kilka godzin temperatura posadzki zmienia się blisko dwukrotnie. Temperatura oddawana jest do płytek, a te się rozszerzają. Podobne gwałtowne zjawisko ma miejsce na płytkach układanych przy kominkach lub kuchenkach gazowych. Występują tam duże różnice między skrajnymi temperaturami. Aby jednak fuga spełniła swoją funkcję i umożliwiła rozszerzenie, a następnie zwężenie płytki musi być odpowiednio szeroka. Inaczej pęknie albo płytka, albo sama spoina.

Czy zatem jest możliwość ułożenia płytki bez żadnej fugi? Nie! Nie można tego zrobić pod żadnym pozorem, nawet jeśli nie mamy ogrzewania podłogowego, a w okolicy płytek nie znajduje się żadne źródło ciepła. Zwróćmy uwagę chociażby na płytki na balkonach lub tarasach. Nie ma w pobliżu żadnego promiennika, nie są one ogrzewane, a właśnie na nich należy zastosować największą fugę. Z jakiego powodu? Temperatura powierzchni zmienia się cyklicznie w różnych porach roku. Latem w okolicach godziny 14-15 może to być w słońcu nawet 50 stopni, a w nocy na przełomie stycznia i lutego -25. Różnica 75 stopni Celsjusza. Nawet pomimo tego, że te skrajne temperatury dzieli pół roku to jednak występują. Zimą płytka się kurczy, a latem rozszerza. Aby nie doszło do pęknięć musimy zastosować odpowiednią wielkość fugi. Jak dużą? To zawsze jest indywidualne. Czasami spotykamy się z wymaganiami stawianymi nie tylko przez inwestorów ale i projektantów, aby układać płytki bez fugowo. Naszym zadaniem jako specjalistów zawsze jest właściwie doradzić i dobrać optymalne rozwiązanie abyście byli w pełni zadowoleni z naszej usługi.

W jaki jeszcze sposób można podzielić fugi na rodzaje? Chociażby ze względu na materiał z jakiego są wykonane. Obecnie stosuje się dwa rodzaje fug. Pierwszy i zdecydowanie najpopularniejszy to fuga cementowa. Odznacza się wysoką odpornością i szeroką możliwością zastosowania. Drugim rodzajem jest fuga na bazie żywic reaktywnych. Jest ona rzadziej stosowana ze względu na wyższą cenę.

W jaki sposób dobrać fugę do indywidualnych potrzeb? Polecamy zdać się na ekspertów. Przede wszystkim wybierzcie kolor. To na bazie jakich półproduktów została wykonana czy jakiego producenta wyrób zastosować pozostawicie swojemu płytkarzowi. Każdy z wykonawców pracuje na wybranych producentach, ponieważ wie jak dana fuga się zachowuje. Dzięki temu efekt końcowy waszych płytek w łazienkach, w kuchni, salonie czy korytarzu będzie zniewalający.